Marzec przyniósł nam pierwsze oznaki wiosny: kilka ciepłych słonecznych dni, wiosenne kwiaty czy powroty ptaków z ciepłych krajów. Dzięki dekoracjom przygotowanym przez Siostrę Ligię nasza sala zamieniła się w piękny wiosenny ogród :) Nie możemy zapomnieć również o tym, iż ten miesiąc był także czasem oczekiwania i przygotowania do Świąt Wielkanocnych.
W marcu razem z Ellie nauczyliśmy się jak nazywamy części garderoby, które (miejmy nadzieję :) będziemy stopniowo chować do szafy, czyli boots (buty, kozaki), coat (płaszcz) oraz hat (czapka, kapelusz).
Wiemy również co oznaczają zwroty take off (zdejmować) i put on (zakładać).
Słonik podzielił się z nami historyjką dotyczącą ubrań. Ellie postanowiła sama się ubrać jednak ubrania, które wybierała nie zawsze były odpowiedniego rozmiaru. Płaszcz oraz buty, które chciała założyć były zbyt małe (too little), a kapelusz był zdecydowanie za duży (too big). Tak ubrana Ellie wyglądała bardzo zabawnie i nawet jej przyjaciółka, mała Myszka (mouse), nie mogła powstrzymać śmiechu :)
Oprócz poznania nazw niektórych ubrań, przypomnieliśmy sobie nazwy kolorów, które już znamy, czyli yellow, red, blue, orange, green i poznaliśmy nowy- purple. Z racji zbliżającej się Wielkanocy nie mogło również zabraknąć zabaw i słówek związanych z tymi Świętami. Owieczki wiedzą jak nazwać po angielsku pisankę (Easter egg), króliczka (rabbit), kurczątko (chick) i baranka (lamb). Wspólnie zamienialiśmy się w małe skaczące króliczki w rytm piosenki Easter Rabbit z płyty Hippo and friends 1.
Nowo poznaną piosenką z cyklu Super Simple Songs jest Ten in the bed.

